Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Biszkoptowy omlet z bananem, truskawkami i kakaowym jogurtem

Kiedyś mogłam jeść tylko owsianki na śniadania, inne posiłki mogły dla mnie nie istnieć o poranku. Obecnie moaj śniadaniowe upodobania uległy zmianie i na moich śniadaniowych talerzach pojawiają się najczęściej omlety. Dziś przedstawiam Wam swoją ulubioną wersję - z kakaowym jogurtem, bananem i truskawkami.

Składniki (1 porcja):
omlet
- 2 jajka
- łyżka mąki
- pół łyżki cukru pudru
- szczypta soli
kakaowy jogurt
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- łyżeczka kakao
dodatki
- pół banana
- kilka truskawek

Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy je z cukrem na puszystą masę. Białka ubijamy ze szczyptą soli na pianę po czym dodajemy do nich ubite wczesniej żółtka i mąkę, delikatnie mieszamy drewnianą łyżką. Puszystą masę przelewamy na nagrzaną patelnię (ja smażę na połowie łyżeczki oleju kokosowego, ale omlety na maśle są równie pyszne)i na średnim gazie smażymy do zezłocenia się spodniej warstwy. Omlet przekładamy na drugą stronę i ponownie smażymy do zezłocenia. Wyłączamy gaz i zostawiamy omlet na chwilę na patelni (dzięki powolnemu spadkowi temperatury omlet nam nie opadnie i pozostanie puszysty). Jogurt mieszamy z kakao. Banany kroimi w plasterki z truskawki napołówki lub ćwiartki. Omlet przekładamy delikatnie z patelni na talerz, polewamy jogurtem i dekorujemy świeżymi owocami.

Dania dla urodyJadłospis dla Mam

piątek, 24 stycznia 2014

Budyń bananowy

Składniki (2 porcje):
- półtora banana
- 1 i 2/3 szklanki mleka
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Banana blenduję z a i 2/3 szklanki mleka, stawiam na gaz. W kubeczku dokładnie mieszam mąkę ziemniaczaną z resztą wody. Gdy mleko bananowe zaczyna się gotować - wlewam zawartość kubeczka i energicznie mieszam aż całość zgęstnieje. Budyń przelewam do miseczek. Ja podaję go posypanego szczyptą cynamonu, ale świetnie smakuje też ze startą gorzką czekoladą :)

Takie proste a jakie pyszne :)

sobota, 4 stycznia 2014

Suflet bananowo-cytrynowy bez cukru

Nie wiem jak Wam, ale mi suflet długo kojarzył się z czymś niezwykle trudnym do zdobienia. Tfu, upieczenia! Żeby piana nie opadła, żeby się ładnie przyrumienił a nie spalił no i - najważniejsze - żeby nie opadł...

Tak się go bałam, że mój pierwszy suflet zrobiłam dopiero kilka miesięcy temu (po obejrzeniu Master Chef, gdzie zadaniem był właśnie suflet). Pomyślałam dlaczego nie. Wyczekałam moment, gdy w domu będę sama (łatwiej mi się skupić) i podeszłam do zrobienia swojego pierwszego w życiu sufletu. Wyrósł, był puszysty w środku i niezwykle czekoladowy! Od tej pory wiem, że nie ma co się bać. )

Suflet czekoladowy innym razem. Dziś mam dla Was przepis na suflet bananowo- cytrynowy bez cukru.

Składniki (na 3 duże suflety):
- 3 białka
- spory, dojrzały banan
- sok ze średniej cytryny
- łyżeczka mąki ziemniaczanej
- szczypta soli
- masło do posmarowania foremek

Na początku dokładnie smarujemy kokilki (u mnie o śr. dna 9cm) masłem i wstawiamy je do lodówki na czas przygotowania masy. Banana blendujemy z sokiem z cytryny i mąką na gładką masę. W osobnym naczyniu ubijamy białka z odrobiną soli na sztywną pianę po czym stopniowo dodajemy ją do wcześniej przygotowanych bananów. Przekładamy do kokilek, wypełniając je równo z brzegiem foremki (wtedy efektownie urosną ponad foremkę. Wstawiamy na 15min do piekarnika nagrzanego do 180st (góra-dół).

Jeżeli dla kogoś suflet okaże się za mało słodki (w oryginalnym przepisie był cukier, ale ja z niego zrezygnowałam) to może go dodać (nie więcej niż 60gr) na chwilę przed końcem ubijania piany z białek.

Suflety podaje się na ciepło, zaraz po wyciągnięciu z piekarnika. Tylko się nie oparzcie! Można je posypać cukrem pudrem lub gorzkim kakao.

Na koniec zdradzę Wam mój sekret na udanego sufleta - po prostu się nie stresujcie. Podejdźcie do tego jak do zabawy, czerpcie przyjemność z jego przygotowywania. Bo ostatecznie - wyrośnie czy nie - jego smak ma królować. A o smak akurat nie musicie się martwić :)

piątek, 22 listopada 2013

Puszyste racuchy bananowe

Niezwykle puszyste, cudownie bananowe i przy tym bardzo słodkie. Idealne na śniadanie lub przekąskę w pracy. Dobrze smakuję również na zimno.

Składniki (w zależności od wielkości banana wychodzi 7-9 racuszków o śr. 6cm):
- 1 dojrzały banan
- łyżka brązowego cukru
- jajko
- 3 łyżki płatków owsianych
- 3 łyżki mąki kukurydzianej (może być każda inna)
- szczypta proszku do pieczenia

Płatki zalewam gorącą wodą (ok. 1cm ponad ich powierzchnię) i odstawiam do całkowitego wchłonięcia wody. Banana rozgniatam widelcem, dodaję resztę składników i dokładnie mieszam. Masa nie musi być (i nie będzie) całkowicie gładka, można pozostawić drobne kawałki banana. Smażę na patelni spryskanej olejem aż będą złocisto-brązowe z każdej strony.

Podaję z cukrem pudrem. Bez dodatkó też świetnie smakują, bo same w sobie są dosyć słodkie.

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes... Śniadania do pracy/szkoły

poniedziałek, 11 listopada 2013

Bananowa straciatella - domowy serek



Składniki:
- mały jogurt naturalny
- średni banan
- 3 kostki gorzkiej czekolady

Jogurt blenduję z bananem. Czekoladę siekam i dorzucam do jogurtu, mieszam łyżką. I pyszny jogurt gotowy!