Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA OBIAD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA OBIAD. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 lipca 2014

Pampuchy (pyzy na parze)

Pampuchy, pyzy, parowańce, kluski na parze... Wszystkie te nazwy określają jedno proste i pyszne danie - średniej wielkości puszyste drożdżowe bułeczki przygotowywane na parze i jedzone z sosem owocowym. To jeden z tych grzeszków kulinarnych, na które pozwalam sobie od czasu do czasu gdy najdzie mnie na nie ochota. A czasem mam na nie wręcz wielka ochotę! Chyba nikt nie dziwi się czemu ;)

Składniki:
- 3,5 szklanki mąki pszennej
- 50g drożdży
- szklanka ciepłego mleka
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżki oleju
- szczypta soli

Z drożdży, mleka, cukru i 2 łyżek mąki przygotowujemy zaczyn. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10min. Wyrośnięty zaczyn dodajemy do pozostałej mąki, oleju i soli. Wyrabiamy jednolite, elastyczne ciasto. Odrywamy po kawałku ciasta, formujemy kulkę, delikatnie ją spłaszczamy i układamy na papierze do pieczenia wysmarowanym olejem. Uformowane pampuchy przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę. Wyrośnięte bułeczki wkładamy do naczynia do gotowania na parze i parujemy przez 10min.

Podajemy z ulubionym sosem owocowym. U mnie są to zazwyczaj owoce sezonowe zblendowane z 2 łyżkami jogurtu naturalnego.

sobota, 21 czerwca 2014

Chłodnik litewski z jajkiem

Gdy na dworze lato w pełni to nie mam ochoty spędzać całego dnia przy garnkach robiąc obiad. A już tym bardziej nie mam ochoty na żadne gorące zupy czy pieczone mięsa z dodatkami. No ale coś trzeba przecież jeść, nawet w lecie... W takich momentach rozwiązanie jest tylko jedno - chłodnik! Najbardziej lubię litewski z dodatkiem jajka na twardo i dużej ilości szczypiorku.

Składniki (ok. 5-6 porcji):
- pęczek botwiny
- 3 średnie buraki
- 6-7 rzodkiewek (pokrojone w słupki)
- 3 ogórki gruntowe (pokrojone w słupki)
- 350ml zimnej wody
- 2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
- pół pęczka cienkiego szczypiorku
- pół pęczka koperku
- 500ml jogurtu naturalnego
- 300ml kefiru
- sól, pieprz
- jajka ugotowane na twardo (1szt. na porcję)

Buraki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Botwinkę siekamy (daję całe łodygi i liście). Do garnka wrzucamy starte buraki i botwinkę, zalewamy wodą i stawiamy na gazie. Gdy woda się zagotuje ściągamy garnek z ognia i odstawiamy całość do wystygnięcia. Gdy buraki wystygną dodajemy resztę warzyw i ziół a następnie całość zalewamy jogurtem i kefirem. Doprawiamy solą do smaku i dokładnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki przynajmniej na 2 godz., chłodnik musi być mocno schłodzony wtedy wydobywa się jego cudowny smak i aromat. Podajemy z ugotowanym i przekrojonym na pół jajkiem, można tez posypać po wierchu posiekanym szczypiorkiem lub koperkiem.

Wegetariański obiad IIILato w pełni!

Cukrzyca ciążowa-obiadDania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

piątek, 6 czerwca 2014

Dorsz zapiekany w porach

Uwielbiam ryby w każdej postaci, chociaż nie jadam ich zbyt często. Ostatnio jednak naszła nas ochota na pieczoną rybkę. Pojechaliśmy na zakupy i trafił nam się piekny dorsz. Na początku nie miałam na niego pomysłu, ale gdy gdy weszłam na dział z warzywami w rękę wpadły mi od razu pory i już wiedziałam, że to właśnie one będą dodatkiem do naszej pieczonej rybki.

Składniki (3 duże porcje lub 4 małe):
- 500 g filetów z dorsza
- 2 duże pory
- łyżka masła(do smażenia ryby)+ 2 łyżki masła (do porów)
- sól, pieprz (u mnie cytrynowy)
- 4 łyżki mąki
- 1,5 szklanki mleka
- 1,5 szklanki mleka
- 50 g żółtego sera

Filety z dorsza płuczemy i osuszamy po czym przyprawiamy solą i pieprzem.Smażymy na klarowanym maśle aż ryba zezłoci się z obu stron.Usmażoną rybę układamy w naczyniu żaroodpornym.Pory kroimy w cienkie plasterki i smażymy na maśle aż zmiękną. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotowe pory układamy na podsmażonym wcześniej dorszu.

Przygotowujemy beszamel. Rozpuszczamy masło, wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy. Dolewamy szklankę mleka cały czas mieszając do uzyskania jednolitej konsystencji. Gotujemy na małym ogniu aż sos zgęstnieje. Dopraw go do smaku solą i pieprzem (niektórzy dodają też gałkę muszkatołową, której ja osobiście nie lubię). Rybę i pory polewamy równomiernie naszym sosem beszamelowym po czym posypujemy startym serem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC na ok. 25-30min.

Ostatnio jedliśmy ją z brązowym ryżem i surówką z marchewki i jabłka. Jak dla mnie te dodatki świetnie podkreślają smak pieczonego dorsza.