Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimę. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Dżem śliwkowy

Byłam wczoraj na zakupach i - zupełnie spontanicznie - kupiłam trochę śliwek. Kosztowały niecałe 2zł/kg więc aż żal było ich nie wziąć i nie zrobić dżemy śliwkowego, który jest chyba najprostszym ze wszystkich dżemów. Pektyny zawarte w śliwkach sprawiają, że dżem bardzo szybko gęstnieje, nabierając odpowiedniej konsystencji. Śmiało mogę powiedzieć, że ten dżem praktycznie sam się robi, wystarczy tylko czasem go przemieszać, żeby owoce na dnie się nie przypaliły.

Składniki (4 słoiki 0,5l):
- 5kg śliwek
- 1kg cukru
- pół szklanki wody

Śliwki dokładnie myjemy i usuwamy z nich ogonki i listki (jeśli mają) a następnie przekrawamy każdy z owoców na pół usuwając ze środka pestkę. Tak przygotowane śliwki przekładamy na dużą patelnię o wysokich brzegach, zalewamy wodą i zasypujemy cukrem. Gotujemy na średnim gazie ok. 1- 1,5godz. od czasu do czasu mieszając (woda musi wyparować a śliwki rozpaść i zagęścić na konsystencję dżemu). Gorący jeszcze dżem przekładamy do ciepłych, słoików*, mocno zakręcamy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120°C na 20min. Zapasteryzowane słoiki stawiamy do góry dnem na ręczniku lub ściereczce i zostawiamy do ostygnięcia. Następnego dnia gotowe dżemy zanosimy do spiżarni lub innego chłodnego, zaciemnionego miejsca.

Jeżeli lubicie cynamon lub przyprawę korzenną możecie dodać łyżkę gdy dżem już mocno się zagęści. Przyprawy sprawią, że smak dżemu będzie bardziej wyrazisty. Taki aromatyczny dżem świetnie sprawdzi się np. jako dodatek do ciasta drożdżowego pieczonego w zimowe popołudnie.

*To wg mnie najlepsza metoda pasteryzowania słoików. Umyte i dokładnie wysuszone słoiki i nakrętki (nie zakręcamy pustych słoików, nakrętki kładziemy obok słoików) wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120°C i grzejemy przez 20min. Nagrzane słoiki wyjmujemy z piekarnika, napełniamy gorącymi przetworami, dokładnie zakręcamy i wkładamy ponownie do piekarnika na kolejne 20min. Tak przygotowane przetwory są już zapasteryzowane i po przestudzeniu można je wynieść do spiżarni.

Lato w pełni!Przetwory

wtorek, 22 lipca 2014

Ogórki kiszone

Sezon na świeże owoce i warzywa w pełni i trzeba to wykorzystywać robiąc domowe przetwory i słoiki z sezonowych produktów. Ja, korzystając z tego że ogórki gruntowe są teraz w niskiej cenie (kupiliśmy w Lidlu za 1,99zł/kg) postanowiłam zrobić kilka słoików ogórków kiszonych. Za jakiś czas - jak dokupię słoików - ukiszę na pewno jeszcze kilka kilogramów ogórków i Wam też polecam to zrobić, bo nie ma to jak zimą zjeść takie pyszne, domowe ogórki kiszone :) Zwłaszcza tak prosto ze słoika!

Składniki (8 litrowych słoik):
- 3kg ogórków gruntowych
- pęk kopru włoskiego
- duża laska chrzanu pokrojona w słupki
- główka czosnku
- 5l przegotowanej, ciepłej wody
- 6 czubatych łyżek niejodowanej soli kamiennej
- opcjonalnie: po kilka ziaren pieprzu i pół łyżeczki białej gorczycy na słoik

Ogórki moczymy w wodzie a potem dokładnie oczyszczamy z ewentualnych zabrudzeń. W garnku zagotowujemy wodę z solą i odstawiamy żeby trochę ostygła. Na dno każdego ze słoików wkładamy czosnek (ząbek/półtora), kawałek chrzanu, kopru i ewentualnie wsypujemy pieprz i gorczycę (ja dodaję, ale nie jest konieczne). W słoiki układamy ciasno ogórki (powinny jak najściślej do siebie przylegać) a następnie zalewamy je ciepłą jeszcze zalewą tak, by woda przykryła całe ogórki. Mocno zakręcamy każdy ze słoików, układamy je wieczkiem do dołu na ściereczce i tak zostawiamy do ostudzenia (najlepiej niech postoją tak całą noc). Tak przygotowane ogórki odstawiamy w kuchni na 2-3dni a potem wynosimy je do chłodnego i ciemnego pomieszczenia (najlepiej do piwnicy).

W zależności od wielkości użytych ogórków będą one ukiszone po 1-2 tygodniach. Tak przygotowane ogórki możemy przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu nawet do roku czasu.

Lato w pełni!Przetwory